niedziela, 22 czerwca 2014

Od Mimry - Powitanie

Stałam gdzieś przy rzece. Piłam z niej wodę bacznie nadstawiając uszu. W powietrzu latało mnóstwo ptaków, które wesoło śpiewały. Na przeciw mnie stał lis. Miał ładną, puszystą, rudą sierść. Odeszłam od rzeki i zamiotłam ogonem. Udałam się na polanę, gdzie położyłam się w słońcu i się wylegiwałam. Wyczułam czyjąś obecność. Otworzyłam oczy, a obok mnie ktoś stał. Uśmiechnął się. 
M: Cześć
Odwzajemniłam uśmiech i zamerdałam ogonem.

(Ktoś chętny dokończyć?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz