wtorek, 15 lipca 2014

Od Asai - Blizna

Pewnego słonecznego dnia, wylegiwałam się na słońcu niczym kot, gdy nagle usłyszałam szelest liści. Po czym ujrzałam wyłaniającą się z zarośli sylwetkę psa. Jak się okazało, była to Skyler – dowódca wojsk, więc jakby nie patrzeć, byłam do jej dyspozycji. 
S: Cześć Asai, mam do Ciebie pewne pytanie... Masz chwilkę, żeby mi na nie odpowiedzieć?
As: Zależy czego dotyczy twoje pytanie. 
S: Ktoś powiedział mi, że zauważył na twoim karku dość dużą bliznę. Jak do niej doszło?
As: Widzę, że wieści szybko się rozchodzą... Cóż, znasz moją historię, prawda?
S: Tak, znam.
As: Więc wiesz, że urodziłam się w hodowli psów... pewnego dnia, właściciel owej hodowli, przyszedł do pomieszczenia w którym byliśmy przetrzymywani, i siłą wyciągnął z niego moją serdeczną przyjaciółkę Mikkę. Zanim zamknął drzwi, zdążyłam ugryźć go w nogę, w drugiej ręce trzymał scyzoryk, którym przeciął smycz, na której uwiązana była Mikka. Mężczyzna był wściekły... Może to przez emocje, może tego chciał... Mocno uderzył mnie w brzuch i wstając... Naciął scyzorykiem mój kark.

<Skyler?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz