środa, 9 lipca 2014

Od Lauren C.D. Od Nero

Westchnęłam głęboko. Trudno było mi przyznać o czym marzę. Moja fantazja niemalże co chwilę miała jakieś nowe pomysły. Niektóre były zbyt irracjonalne, żeby o nich mówić. 
L: Codziennie o czymś innym. 
N: Nie wątpię - zażartował.
Było już popołudnie. Postanowiliśmy, że wrócimy do Golden Forest'u.
~ W drodze. ~
N: Hej, nie powiedziałaś mi jeszcze, jak tu trafiłaś? - zapytał zaciekawiony.
L: Kiedy moja właścicielka zmarła, chcieli wyłapać mnie i moją rodzinę, ale udało mi się nawiać. Włóczyłam się trochę, aż trafiłam tutaj - opowiedziałam w dużym skrócie.
Wtedy przypomniałam sobie o familii. Było mi nich szkoda. Miałam tylko nadzieję, że wszystko było u nich w porządku.
Moje rozmyślania przerwało burczenie w brzuchu mojego towarzysza.
N: Ups! - zawstydził się trochę. - Sorka, dawno nie jadłem.
L: Nic nie szkodzi, też jestem głodna - uśmiechnęłam się. - Oby nasi coś upolowali.
Dochodziliśmy już do celu.

<Nero? c;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz