środa, 9 lipca 2014

Od Ami C.D. Od Naval'a

Samiec jąkał się.
Am: Tak o co chciałeś mnie zapytać?
Na: No wiesz... może... Ach może powyjemy do księżyca?
Am: Z miłą przyjemnością ale pozwól że ja zacznę.
Na: Oczywiście.
Odeszłam trochę od niego i zaczęłam wyć ale tak że tylko pies rozumiał słowa:

Gdy skończyłam podbiegłam do niego i powiedziałam:
Am: Teraz twoja kolej.

Naval? (trochę dziwne opo. ale nie miałam lepszego pomysłu)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz