piątek, 11 lipca 2014

Od Nero C.D. Od Lauren

Nie spodziewałem się takiej odpowiedzi, ale ucieszył mnie fakt, że się zgodziła.
Liznąłem ją delikatnie w pyszczek.
Był środek dnia, a ja nie miałem pojęcia co moglibyśmy robić by zabić czas.
Ułożyliśmy się wygodnie na trawie.
N: Lauren?
L: Możesz mi mówić Lar. - uśmiechnęła się uroczo.
N: Nie chcę skracać Twojego imienia. Jest zbyt ładne. - odwzajemniłem uśmiech.
L: A o co chciałeś mnie zapytać?
N: Już nie ważne.

<Lauren? :3>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz