środa, 9 lipca 2014

Od Nevis - Quest 1 cz.1

Obudziły mnie dziwne dźwięki. Wyszłam z mojej nory i popatrzyłam się co dzieje się wokół mnie. Wszystko było zadziwiająco spokojne oraz tajemnicze, zwierzęta chodził jak zahipnotyzowane... 
Poczułam okropny ból z tyłu głowy... 
Obudziłam się w ciężarówce, obok mnie były inne psy, w klatkach. Mówili coś o schronisku, transporcie... Skojarzyłam, że zapewne wiozą nas do schroniska. Byłam oszołomiona sytuacją, w której się znajdowałam.
Po dotarciu na miejsce zaniesiono nas do wilgotnego, cuchnącego pomieszczenia. Były tam koty i psy. Wszyscy wygłodzeni, bez kropli wody do picia. Wsadzili mnie do mikroskopijnej klatki. Chciałam się wydostać, ale nie miałam szans. Postanowiłam wykraść klucze. Zaczęłam skakać, biegać i popychać ciałem ścianki miejsca, w którym byłam uwieziona. Spadłam razem z "więzieniem" tuż obok ochroniarza. Wyjął mnie, by zobaczyć czy nic mi się nie stało, a ja wyrwałam się jego dłoni i pobiegłam do wyjścia.

C.D.N.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz