N: Nie wiedziałem, że potrafisz bawić się jak szczeniak. - rzuciłem z uśmiechem w stronę Lauren.
Suczka wyszła z wody i otrzepała się. Ja natomiast nadal przebywałem w wodzie i zataczałem koła.
L: Uważaj bo Ci się zakręci w głowie. - zaśmiała się ze mnie.
N: Myhmm... jasne. - pokiwałem teatralnie pyskiem.
Podpłynąłem do brzegu i niezdarnie wygramoliłem się na ląd.
N: Nadal mało wiem o Tobie. - stwierdziłem z namysłem przyglądając się suczce. - Może powiesz mi coś o sobie? Co lubisz, a czego nie?
<Lauren? :3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz