piątek, 11 lipca 2014

Od Lauren C.D. Od Skyler

L: Z resztą, nieważne - powiedziałam widząc zakłopotanie na jego twarzy.
Było ciepłe popołudnie, wprost idealne na spacer. Las tętnił życiem, naszą drogę często przecinały spłoszone zające oraz sarny, po drzewach wspinały się śliczne, rude wiewiórki, słychać było także kukanie kukułki. Szłam obok Skyler prowadząc z nią rozmowę o urokach lata. Nero zaś, podążał za nami w ciszy. Co jakiś czas zerkałam na niego, wydawało mi się nawet, że uciekał wzrokiem za każdym razem, kiedy na niego spojrzę. W końcu zwolniłam i stanęłam przy nim.
L: Coś Cię gnębi? - powiedziałam troskliwie patrząc mu w oczy.

<Nero? c:>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz