poniedziałek, 7 lipca 2014

Od Maji - Wyzwanie

Pewnej nocy postanowiłam,że pójdę na spacer. Wszyscy już spali.
Szłam ścieżką prowadzącą do jeziora. Wtedy zdałam sobie sprawę,że jestem strasznie spragniona. Byłam przy krawędzi jeziora, kiedy usłyszałam jakieś warczenie.
Ma: Kim jesteś?
Nikt nie odpowiedział.
Ma: Halo? Słyszysz mnie?
Znowu brak reakcji.
Ma: To nie jest śmieszne! Odezwij się!
Tym razem,ktoś zaczął warczeć i rzucił się na mnie.
Widziałam tylko zarysy psa. Nie rozpoznałam go. Właściwie znałam tylko Nera, więc jak miałam go lub ją rozpoznać?
Starałam się uciec, ale nic z tego.
Ma: Dobra tego już dosyć!
Tym razem ja miałam przewagę. Wrzuciłam przeciwnika do jeziora.
Ma: Powiesz kim jesteś?

{Ktoś może chętny dokończyć?}

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz