N: Skoro tak, witamy w sforze! - w przeciwieństwie do moich wcześniejszych opryskliwych uśmieszków, teraz naprawdę uśmiechnąłem się do niej serdecznie.
He: Tsaa... - westchnęła i niepewnie odwzajemniła moją radość.
N: Sorry za wcześniej. - spojrzałem w ziemię.
He: Za co wcześniej? - zdziwiła się.
N: Na początku zawsze pokazuję swą osobę z najgorszej strony. - skrzwiłem się i znów spojrzałem na suczkę. - Często jestem chamski dla obcych, bo .. nie wiem.
<Hela? :3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz