M: Witaj na terenach Sfory Bezgranicznej Wolności.
A: Mogę dołączyć?
M: Jasne, tylko najpierw za plakietka...
Zdołałam już zobaczyć, że on był w schronisku. Ja osobiście sama pozbyłam się obroży, ale trochę to zajęło.
M: Pewnie nie dawno uciekłeś i nie przemyślałeś o tym, że obrożę trzeba usunąć.
Przybliżyłam się z chęcią rozerwania jej.
(Aster?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz