niedziela, 6 lipca 2014

Od Nero C.D. Od Lauren

N: Hę? - zwróciłem uszy ku suczce.
L: Patrz tam. - chwyciła moją łapę i wskazała na małą kropkę na niebie praktyczynie niczym nie różniącą się od pozostałych.
N: Co to? - zacząłem się przyglądać bardziej.
L: To Saturn. - poraz kolejny usłyszałem te słowa.
N: Myhm... - pokiwałem głową choć tak na prawdę nie miałem pojęcia skąd ona to wiedziała.
Przecież wszystkie wyglądają tak samo. 
L: O, a to Neptun. - Lauren jeżdziła moją łapą po nieboskłonie jak malarz po płutnie.
Widać, że ją to ciekawiło, ale dla mnie to tylko zwykłe kolorowe światełka nie mające większego znaczenia. Nie chciałem jednak sprawić jej zawodu, więc nadal potakiwałem.
N: Skąd Ty to wiesz wszystko? - zaśmiałem sie lekko ironicznie i spojrzałem na nią.

<Lauren? :3 >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz