niedziela, 6 lipca 2014

Od Skyler C.D. Od Rudiko - Powitanie

Po jakimś czasie wszyscy zaczeli się zbierać. Plac powoli pustoszał, a mi i Rudisiowi przypadły prace społeczne czyli sprzątanie. 
W sumie tak umówiliśmy się z Nero.
Ja zbierałam śmieci, a Rudiko przenosił stoły. Gdy skończyliśmy, było już późno i zaczeliśmy ziewać.
S: Idziemy spać?
Rudi ziewnął pokazując przy tym swój długi język.
R: Jasne, a może przejdziemy się najpierw koło jeziora?
S: To dobry pomysł zwłaszcza, że w blasku księżyca wygląda tak pięknie!
R: Nie tak jak ty..
Liznęłam go i szczeknęłam.
S: Urządzimy se przy tym zawody. Kto pierwszy w jeziorze nie musi sprzątać przez tydzień!
I pognaliśmy jak burza omijając drzewa jak cienie.
Rudi zaczął mnie wyprzedać, ale ja się nie dałam i zaczęłam skręcać w prawo.
Nagle straciłam grunt pod łapami. Zaczęłam się staczać jak kamień po tym stromym zboczu.
Usłyszałam jeszcze wołanie Rudiko.
R: Sky?

< Rudiś? Przyjedź na białym koniu mój rycerzu! xd>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz