R:To dobrze -uśmiechnąłem się
S:Mam nadzieje
~~Wieczorem~~
Cała sfora bawiła się na imprezie.Lauren przygotowała jedzenie.Wszystko było udane.Psy rozmawiały i tańczyły.Oczywiście psy mają swój własny rodzaj tańczenia.Albo w bok albo obrót i do przodu i do tyłu.Niektórzy tańczyli sami a inni z parą.
R: Zatańczysz?-spytałem Sky.
S: Oczywiście!
~~Po imprezie~~
Było bardzo późno.Łapy mnie bolały i Skyler też.
S: Łapy mnie strasznie bolą...A ciebie?
R: Gdy jestem przy tobie nic mnie nie boli
<Sky? :3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz