Właśnie uciekałam przed pewnym pożarem,który wybuchł w okolicy.
Zdyszana dobiegłam do dużego głazu.
Widziałam przed sobą tereny,jakich jeszcze nigdy nie znałam.
Nagle jakiś pies rzucił się na mnie.
N: Co robisz na moich terenach?!
Też zaczęłam warczeć i kopnęłam go w brzuch.
Ma: Przepraszam,twoich terenach!?
N: A czyich?!
Uspokoiłam się trochę.
Ma: Jestem Maja,i nie wiedziałam,że to twoje tereny.
Pies najwyżej nie za bardzo w to uwierzył.
N: Mam na imię Nero Nevo i jestem alfą tych terenów.
Ma: Woow!A mogła bym dołączyć?
<Nero Nevo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz