niedziela, 6 lipca 2014

Od Rudiko C.D. od Skyler - Powitanie

Nie widziałem jej nigdzie.Ktoś krzyczał "pomocy!".Więc szybko ruszyłem w tą stronę.Poczułem znajomy mi zapach , tak pachniał tylko on.Czyli człowiek.Zeszedłem ze zbocza.I zauważyłem Sky.
S: Nareszcie!
R: Co ci się stało? - szepnąłem 
S: Spadłam ze zbocza.Ał!Wszystko mnie boli! - krzyknęła
R: Ciii - zacząłem ją uciszać - Tu jest człowiek.
S: Jak to?- szepnęła 
R: No tak to.Chodzi po lesie.
S: Kłusownik?!Czy normalny turysta?
R: Nie wiem ale uciekajmy!
Szybko ruszyliśmy.Po kilku minutach już nie czułem człowieka.W tej chwili zauważyłem ,że Sky nie ma przy mnie.Zawołałem więc.
R: Skyler?!Gdzie jesteś?!
Nikt nie odpowiedział.Wystraszony postanowiłem ją odszukać.Znalazłem ją przy jezioru.
S: Wygrałam - zawołała wesoło
Stałem oszołomiony.Ja jej szukam a ona spokojnie pływa w jeziorze?!
Byłem trochę zły na nią.

<Skyler :3? nie ładnie postąpiłaś xd >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz